Siedzi sobie sroka na brzozie, a tu nagle do brzozy podchodzi
krowa i zaczyna się wspinać. Sroka w szoku obserwuje jak krowa
spokojnie sadowi się koło niej na gałęzi. Wreszcie pyta krowę:
- Krowa, co ty robisz?
- No przyszłam sobie wisienek pojeść - mówi krowa.
- Ty Krowa... ale to jest brzoza, a nie wiśnia...
- Spoko... Wisienki mam w słoiczku!
Siedział facet na krześle i dobrze mu się złożyło.
Słyszy facet strzały w szafie, otwiera ją, a tam marynarka
wojenna.
Słyszy facet w nocy jakiś szelest w szafie. Patrzy, a tam koszule
wychodzą z mody.
Sokół wyciął orła na pawiu z gołąbków.Spójrzmy na ciąg cyfr: 1,
2, 3, 4, 5, 6, 7. Gdzie ukryła się ósemka? Na pierwszy rzut oka w
podanym ciągu ósemki nie ma. A kiedy przyjrzymy się uważnie
jeszcze raz: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7
cyfry osiem nadal nie dostrzeżemy. Ciekawostką jest, że sztuczka
ta udaje się tylko wtedy, kiedy w ciągu cyfr nie ma ósemki.
Stoją sobie dwa rosoły. Jeden za słony, a drugi firanki.
Szedł facet brzegiem morza i zrobili z niego bałwana.
Szedł facet koło bajora i go przymuliło.
Szedł facet koło betoniarki i się zmieszał.
|