|
|
|
Kawały z kategorii Czarny Humor |
|
[1]
[2] |
| |
Małego niedźwiadka Aleksa uniosła kra na środek morza.
Pewnie by umarł z głodu i chłodu, gdyby lodołamacz "Arktyka" nie
wkręcił go w śrubę...
Mama do Jasia:
- Jasiu! Nie huśtaj dziadziusia!
- Jasiu słyszysz?!
- Jasiu, przestań natychmiast!!!
- Jasiu, nie po to dziadziuś się wieszał, żebyś go teraz huśtał!
Narąbany facet zdrzemnął się na cmentarzu. Budzi się, noc, księżyc
świeci. Zbiera się do wyjścia z cmentarza, patrzy, a tu stróż
cmentarny kopie grób.
- O, ho, ho - pomyślał sobie - przestraszymy gościa...
Podkradł się cichcem, a kiedy był już tylko kilka kroków od
delikwenta jak nie ryknie:
- BUUUUUUUUUUUU!!!!!!
Żadnej reakcji. Stróż jak kopał tak kopie, nawet się nie
obejrzawszy.
Więc facet znowu:
- BUHAHAHAHIHIHIHIHIBUUUU!!!!
Znowu nic. Zniechęcony pijaczek odwrócił się na pięcie i idzie do
wyjścia. Kiedy już sięgał ręką do furtki nagle z tyłu ktoś go łups
w łeb łopatą!
- A nie, nie! Chciałeś pospacerować, to spaceruj, ale poza teren
nie wychodzimy! - powiedział stróż.
Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatkę do lorda Toma. Siedzą
i piją w
milczeniu, aż John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary leży na górze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadnę do niej na chwilę - mówi, wstajac lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po dłuższej chwili
wraca,
dyskretnie poprawia garderobę i siada w milczeniu naprzeciw lorda
Toma. Rozmowa
nie klei się, więc unosi filiżankę do ust i łyka odrobinę herbaty.
Po czym,
wykrzywiając się z niesmakiem, mówi:
- Zimna jakaś!
Na to lord Tom odpowiada z flegmą:
- No cóż, nic dziwnego, już trzy dni jak nie żyje...
Pod saloon podjeżdża na swoim koniu podniecony kowboj. Wchodzi do
środka i pośród tłumów podpitych kowbojów zauważa w rogu sali
piękną Mary. Wyciąga rewolwer i po kolei, z zimną krwią zabija
wszystkich - poza piękną Mary.
Zaraz potem podchodzi do niej i mówi:
- Nareszcie sami! |
| |
|
|
|
|
| |
|